Wyselekcjonowaliśmy się bicyklami w okolice skał z piaskowca. (.) Najważniejszy wyraził się całodzienny pieszy wypad z Colque. Po zgromadzeniu z jego ciociami zaskoczyliśmy małą ścieżką w stronicę rzecznej kotliny. Przeminęliśmy ogrodzenia dla lam, wykute ze zdrewniałych kaktusów, i kępy trawy – zbyt sensacyjnych, żeby dodawały się na strzechy. Mniej więcej 16-kilometrowa trasa obejmowała się ze szlakiem pokonywanym przez Colque co tydzień w dziecięctwu, gdy przechodził do miejskiej budzie.
Powiedział, że kiedy jako siedmiolatek po cios pierwotny poszedł do budzie w Rio Grande, był zszokowany, jak wielu ludziach tam mieszka; nigdy wcześniej nie spostrzegał wozu czy żarówek. “Przyjaźniłem się ze zwierzętami” – rozmawiał. “Potrafiłem obyczaje węży natomiast lam, ale nie wiedziałem innych chłopców”.
Szliśmy cały dzień nie napotkawszy zwinnej duszy. Kosmetyki naturalne mijaliśmy wyłącznie guanako, jakie są nieujarzmionymi przodkami lam. Schwytaliśmy się, iżby coś przekąsić przy stopniowym, samotnym kolektywie budynków przynależnych do krewnych Colque. Zmajstrowało się zbyt sucho, żeby można tam było nadal praktykować ziemię, tak jak dawniej. Colque wyznał, iż aczkolwiek wiele hoteli potrzebowało nabyć ów popularny kanion, rodzina nigdy się go nie pozbędzie.
Kanał RSS wpisów